wtorek, 24 stycznia 2012

19. Początek historii miłosnego trójkąta

Tytuł: Pamiętniki Wampirów. Pamiętnik Stefano. Początek
Autorka: L.J. Smith
Seria: Pamiętniki Wampirów. Pamiętniki Stefano Tom 1
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 256

„Istnieją na świecie demony i jeśli człowiek z nimi nie walczy, staje się taki sam jak one.”

Mamy rok 1864. Trwa wojna secesyjna, ale Ty mieszkasz w małym miasteczku w Wirginii, gdzie docierają tylko echa bitew. Siedzisz na skraju aksamitnym fotelu, mocno zaciśnięty gorset nie pozwala Ci oddychać, wokół Twoich nóg ubranych w pończochy kłębią się zwały drogich, barwnych materiałów rozłożystej sukni. Siedzisz wyprostowana, popijając herbatę z filiżanki z cieniutkiej i bardzo kosztownej porcelany. Wokół Ciebie siedzą dorośli i rozmawiają o wojnie Północy z Południem, a Ty musisz tylko grzecznie siedzieć, uśmiechać się oraz potakiwać. Po zakończonym spotkaniu wracasz z ojcem do okazałej rezydencji plantatorskiej. Końskie kopyta uderzają o niewybrukowane uliczki, powozem kołysze, a Ty usiłujesz siedzieć prosto. W domu nakrywasz ojca nad tajemniczymi notatkami. Gdy pytasz, o co chodzi, on nakazuje Ci zachować milczenie i zdradza najmroczniejszą tajemnicę miasteczka - wampiry.

Stefano i Damon są nierozłączni. Pierwszy, a zarazem młodszy z braci, ma w przyszłości przejąć plantację ojca, a starszy zaciągnął się do wojska. Są nierozłączni aż do pojawienia się w ich rezydencji tajemniczej Katherine - zjawiskowo pięknej sieroty, której rodzicie zginęli w pożarze. Jest tajemniczą istotą, która oczarowuje obydwu braci i to przez nią stają się rywalami. Nie spodziewają się, że dziewczyna skrywa mroczny sekret. Czy po poznaniu go będą pragnęli Katherine tak samo? W tym samym czasie rozpoczynają się ataki na zwierzęta, a demony (mieszkańcy miasteczka sądzą, że to właśnie one są przyczyną kłopotów) poczynają sobie coraz śmielej. By z nimi walczyć, organizowane są tajne spotkania.

Na samym początku w ogóle nie spostrzegłam dopisku na okładce na podstawie [...] serialu telewizyjnego, zauważyłam go dopiero, kiedy byłam gdzieś w 1/4 książki. Pomyślałam sobie, że skoro na podstawie, to Autorka wplecie tylko kilka wątków z ekranizacji bestselerowych Pamiętników Wampirów. Ale nie. Pani Smith w całości oparła się o scenariusz napisany przez Julie Plec i Kevina Williamsona. Zmieniła nawet wątek śmierci braci, a przecież w wiodącej serii był on zupełnie inny. Mogła chociaż zachować szczegóły wymyślone przez siebie, nie polegając całkowicie na serialu. Niestety, w tej książce było to tylko minusem.


Czyta się naprawdę łatwo i szybko, dialogi są jak najbardziej w stylu XIX wieku. Niektórzy czepiają się, że trzeba być niezłym idiotą, by uwierzyć Autorce, że akcja osadzona jest w 1864 roku. Ano nie trzeba. Stefano spisywał swoje dzieje grubo po fakcie, dlatego miejscami język nie różni się praktycznie niczym od współczesnej mowy ulicznej (jeśli chodzi bardziej o monologi wewnętrzne i przemyślenia samego narratora). Tak więc, Kochani, keep calm...


Postacie, no cóż, dla mnie ładnie umodelowane. Nie wiem, czy w tej serii zostały aż tak dobrze przedstawione, czy po prostu kojarzę ich sobie z Pamiętników Wampirów. Stefano - poważny, nieśmiały, całkowicie podporządkowuje się normom narzuconym przez ojca, buntuje się tylko w myślach, posłuszny. Oraz jego brat, Damon (jak ja go uwielbiam ♥) jest szarmancki, zabawny, podchodzi do wszystkiego na luzie, nie przejmuje się opinią innych, robi to, co mu się podoba. I na koniec tajemnicza Katherine. Słodka, zabawna, pociągająca, tajemnicza, czuła, kochająca. Zdecydowanie te dwie ostatnie postacie należą do moich ulubionych (jednak bardziej Damon), są barwne i intrygujące.


Nie mogę tutaj mówić o przewidywalności, gdyż wszyscy znają tę historię albo z serialu albo z książki Pamiętniki Wampirów. Jeśli nie znacie - przed tą lekturą radzę Wam na początek sięgnąć po pierwszą powieść Pani Smith. Tam przynajmniej znajdziecie jakieś podstawy, a następnie zapraszam do sięgnięcia po tę pozycję.


Do stylu nic nie mam, jest on jak najbardziej poprawny oraz przystępny. Dzięki niemu książę ukończyłam w jeden dzień. Nie sądzę, że to przez akcję, bo znałam ją w całości, jako zagorzała fanka powieści jak i serialu. Jednak znalazło się kilka zaskakujących momentów, dzięki którym książka nabrała smaczku i nie była taka przesłodzona. W końcu przypominała mi Pamiętniki Wampirów, kiedy Pani Smith dopiero zaczynała przygodę z nową opowieścią.


A na koniec mam zaskakującego newsa, którego w ogóle się nie spodziewałam, a trafiłam na niego zupełnie przez przypadek. Oto informacja z oficjalnej strony Autorki:


(kliknij, aby powiększyć)
 
Jest tam napisane, że książka nie została napisana ani zainspirowana w całości przez Panią Lisę, ale została stworzona na podstawie serialu (co już zauważyłam). Jednak na koniec została nam zaserwowana najbardziej zaskakująca informacja: książka została napisana przez anonimowego autora wynajętego przez wytwórnię (producenta) prawdopodobnie tą, co wyprodukowała serial. Czyżby ta książka była czystą komercją, stworzoną jedynie, by trochę zarobić na znanym nazwisku?

Niemniej jednak polecam tę książkę wszystkim fanom L.J. Smith. Powieść została napisana naprawdę ładnym i przystępnym stylem, szybko się ją czyta. Jedynym minusem jest niestety to, że nie wzięto pod uwagę szczegółów z głównej serii, a pozycja została całkowicie oparta na serialu.

Moja ocena: 8/10

7 komentarzy:

  1. trafiłam tu przypadkiem i bardzo mi się podoba.
    jesli masz ochote to zapraszam do mnie i do obserwacji ;)
    Pozdrawiam kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niestety nie mam jak wejść na Twojego bloga, bo masz zablokowany profil ;/

      Usuń
  2. Uwielbiam Pamiętniki Wampirów, koniecznie muszę przeczytać tę część!
    Nie wiem jak to się stało, ale pierwszy raz jestem na tym cudownym blogu! Będę tu dużo częściej wpadać, jestem zachwycona, zabieram się do czytania poprzednich notek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej dziękuję i cieszę się, że Ci się tu spodobało ♥

      Usuń
  3. Pamiętniki wampirów chcę przeczytać od dawna ale jakoś nie mogę na nie nigdzie trafić. Jeśli tylko je znajdę na pewno przeczytam.
    Aha, no i świetnie piszesz. Będę często wpadać. ;D
    Pozdrawiam i zapraszam ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już wszystkie części "Pamiętniki Wampirów". Chociaż uwielbiam serial nakręcony na podstawie tej serii, jakoś nie mogę się przekonać do tej serii oczami Stefana. Może jeszcze zmienię zdanie :o
    Poczekamy zobaczymy :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem jakoś przekonana do Pamiętników Wampirów, ale może uda mi się przeczytać;)

    Tak jak jest napisane w poprzednich wypowiedziach tak i ja jestem tu pierwszy raz, ale bardzo mi się podoba;) Bedę tu wpadać;) I zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń